Sue Ryder1 od skweru

Sue Ryder — z nieszczęściem zetknęła się wcześnie,

kiedy razem z matką odwiedzała szpitale i ciężko

chorych.

www.dom-seniora.ovh.org

Bądź pozdrowiona Sue Ryder od skweru, na który nie mam okien.

Bądź pozdrowiona, bo nie chcę dziś wracać do siebie. Ty jesteś w śniegu,

a ja w obcej kuchni, moja droga Sue Ryder, na dzikim zachodzie.

Niedługo samo południe, więc się z tobą spotkam, spotkamy się Sue

Ryder, wezmę papierosy. Teraz paznokciem zrywam z parapetu lakier,

potem zrobię na odwrót — lubisz manicury?

Ja lubię, chociaż nie wypada, bo można by robić tyle ważkich rzeczy,

a tu róż biskupi pędzelkiem po płytce i trzeba uważać, bać się konsekwencji.

Czeka nas, kochana, cichy obłok w ziemi

— na skwer za przystankiem trzeba zapracować. Kochana Sue Ryder,

a nawet wtedy nie możesz być pewna, bo szalety przy nim zostaną

trójkątne — ktoś może znaleźć w googlach twoje brzydkie zdjęcie.

Bądź pozdrowiona, Sue Ryder, bezpańska kowbojko. Już wszędzie

nas nie ma — w kapownikach matek, w naszych własnych łóżkach, na

końcówkach nerwów wielonocnych wrogów, jednonocnych braci.

Już wszędzie nas nie ma, więc się nie rozglądaj,

moja smutna Sue Ryder,

nie ma gdzie się szukać.

Przypisy:

1. Sue Ryder (1923–2000) — brytyjska działaczka charytatywna, w czasie II wojny światowej służyła w polskiej sekcji Kierownictwa Operacji Specjalnych. [przypis edytorski]