Sed non satiata1

Dziwne bóstwo, brązowe niby cień północy

O zapachu mieszanym piżma i hawany,

Córo jakiegoś bonza, Manfreda2 sawany3,

O wiedźmo hebanowa, dziecię czarnych nocy!

Wolę eliksir warg twych nad haszyszu cuda,

Bo u twych ust się goi miłości mej rana,

I gdy ku tobie kroczy żądz mych karawana,

Wzrok twój — cysterną, gdzie się upaja ma nuda.

Przez te czarne źrenice, duszy twej otchłanie,

Mniej ognia rzucaj we mnie, złośliwy szatanie!

Jam nie Styks4, bym cię kąpać mógł dziewięciokrotnie,

I nie mogę, potworo niesyta sromotnie

By ucieszyć twe żądze, co nigdy nie zginą,

W piekle twojego łoża stać się Prozerpiną5.

Przypisy:

1. Sed non satiata (łac.) — nienasycona. [przypis redakcyjny]

2. Manfred — tytułowa postać powieści poetyckiej G. Byrona, w oryg. pada tu imię Fausta, bohatera dramatu J. W. Goethego. [przypis redakcyjny]

3. sawana — zapewne chodzi o sawannę, forma dobrana przez tłumacza dla zachowania rymu i brzmienia. [przypis redakcyjny]

4. Styks (mit. gr.) — rzeka oddzielająca świat żywych od Hadesu, który opływa ona dziewięć razy. [przypis redakcyjny]

5. Prozerpina (mit. rzym.) — córka Cerery, bogini urodzaju, porwana i poślubiona przez Plutona, władcę krainy umarłych; odpowiednik Kory-Persefony w mit. gr. [przypis redakcyjny]