Do Seweryna
Pili z sobą dwaj na zmowie
Za jednej, za drugiej zdrowie.
Tu możesz zrozumieć snadnie1,
Że nie każdy tego zgadnie.
A te przyjaciółki obie
Są bliskie sąsiady sobie.
Rów między nimi granica
I wpada jako ulica
Właśnie na gościniec, który
Przez pośrodek białej góry
Idzie w niż do Szarogroda,
Kędy Kieski2 wojewoda
Więził kiedyś wuja swego,
Skąd do procesu prawnego
Przyszło stronom, a sąsiady
Były przyczyną tej zwady.
Przypisy:
1. snadnie (daw.) — łatwo. [przypis edytorski]
2. Kieski — dziś popr.: kijowski. [przypis edytorski]