Człowiek i kamieńKamień leżał w środku drogi;Mimo przechodząc ubogi,Stłukł nogę, łajał kamienie,„Na cóż to próżne stworzenie?On siebie nie zna, czy lato,Czyli go śniegi przysuły!”A kamień odpowie na to:„A tobież lepiej, żeś czuły?”