Litania do Marii Panny1
Łodzi z koralu,
Serc Przewoźniczko
Ponad głębiną,
Kładko cedrowa
W nas przerzucona —
Przenieś mą miłość.
Granico prosta,
Którą Bóg serca
Nasze przemierzył —
Włącz ziemie żyzne
Do ciała mego,
Co puste leży.
Dwunastodźwięczna
Cytaro, której
Struny są z nieba —
Dźwięk mowy ludzkiej
Dla ucha mego
Przywróć od nowa.
Łask Błyskawico,
Rozwiąż mi oczy,
Bym w nich obudził:
Matkę i ojca,
Siostry i braci,
I wszystkich ludzi.
O, wstąp w me grzechy,
Jak w miasta judzkie2,
Swoim imieniem:
Mario z Libanu!
Mario z Egiptu!
Mario z Betlejem!
Jak krzak skarlały,
Jałowiec ciemny,
Jest moja wiara,
Pozwól jej rosnąć,
Panno wysoka,
Ku niebu dalej!
Niech w Ciebie wejdzie,
Za Tobą idzie,
Przed Tobą pada —
Różo otwarta,
Lipca pogodo,
Psalmie Dawida!
Przypisy:
1. Litania do Marii Panny — muzykę do tego wiersza (jako opus 59) napisał w latach 1930–1933 Karol Szymanowski (1882–1937). [przypis edytorski]
2. judzki — przym. utworzony od rzecz. Juda (staroż. państwo izraelickie). [przypis edytorski]