w boju

przez mokre oka sieci horyzont

padało są chmury i obłoki szrapneli1

po ulewie dzień świeci ryżo

burzy podjudza zblakłą zieleń

młodziku a tobie żal że wsparty o koło jaszcza2

chorąży zamknął powieki

książka o to jest złote widmo zbłąkanym w bitwie u rzeki

każdy ją strzał zaprzepaszcza

młodziku widzisz bój ale tak jakoś płasko

strzelają broczą biegną krzyczą

pocisków ptactwo

nad okolicą

w grzmocie bliskiej baterii opada za liściem liść

na hełmy na niski okop

kto piosnki nuci po cichu odgania o śmierci myśl

to ważne gdy spotka się ją oko w oko

nie myśleć jezu nie myśleć

a dobrze to utonie

w przypominaniu wizji, które się nie wyśniły

pierwsza pod białym portykiem3 pałacu pałac płonie

dziewczęta w nimbach zarzynają łabędzia srebrem piły

druga skrzypce świergocą ze strun czterech do słońca

wysnuwa się jasność w nitkach samogłos je potrąca

muzyka parzy pod sercem jak kula

w trzeciej wizji mocarze stanęli na planetach

stanęli globy w krzepkie ujęli ręce

rzucił planetą on zamierzyła się i kobieta

przez chmurę

otchłań pociskiem spruła

spłosz wizje wypłyń z tej przędzy

uważaj odstrzał przelot granat uderza tuż

i oddudniło w gruncie i ziemia nagle w górę

płomienie klaszczą w powietrzu pionowymi deskami z róż

i już nic więcej

Przypisy:

1. szrapnel — pocisk artyleryjski wypełniony kulami, o dużym polu rażenia, używany w XIX i XX w.; nazwa pochodzi od nazwiska wynalazcy, angielskiego generała-majora Henry’ego Shrapnela. [przypis redakcyjny]

2. jaszcz — artyleryjski wóz konny służący do przewożenia amunicji. [przypis redakcyjny]

3. portyk — zew. część budowli wysunięta ku przodowi albo wgłębiona, otwarta z jednej strony, z rzędem kolumn lub filarów, odsłaniająca główne wejście. [przypis redakcyjny]