Jabłonie

Zakwitły w sadzie białe, zakwitły różane jabłonie.

Białe, puszyste kwiaty i sypkie różane kwiaty

Ku słońcu się otwierają: jabłoni sen bogaty...

I woń przez sad się przelewa i sad w nadziejach tonie...

A oto Śmierć się przyczaja w każdego drzewa koronie...

Zawistna, drapieżnopalca, czeka posępnej obiaty1.

O kwiaty ślepe — w krąg smutek oblata was ciężkoskrzydlaty...

O kwiaty głuche — w krąg cisza wieść kruczą kracze o zgonie...

Jabłonie! kwitnące jabłonie! — pochmurne me słowo, zaiste —

Lecz muszęci2, bowiem widzę, a nie masz we mnie przewiny,

Ino są smutki głębokie, na dnie się wijące, wieczyste...

— A jednak, kwitnące jabłonie, soczyste się budzą w nas Moce

Wyniosłej dumy i wstają ze smutków pomrocznej głębiny:

Jabłonie! hej, serca do góry! w jesieni z nas będą owoce!...

Przypisy:

1. obiata — ofiara składana bogom z płodów rolnych lub zwierząt. [przypis edytorski]

2. muszęci — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -ci. [przypis edytorski]