Tak

miasto w deszczu

ślesz uśmiech

pomiędzy kroplami

ty ja ty ja

między nami

co

między ciemnościami

pomost

więc chodź

chodź do mnie

nie utoniesz

zamknę oczy

pustko moja towarzyszko

śpij

chcę być dotknięta chcę

podać rękę