Taniec
Skoczył stołek do wiaderka,
Zaprosił je do oberka1,
Dzbanek z półki? — hyc na ziemię:
«Ja nie gorszy! Poprośże mię!»
A za dzbankiem talerz skoczył,
Dokoluśka2 się potoczył,
Piec, choć grubas, złapał kija
I ochoczo z nim wywija.
Biedna miotła w kącie stoi,
Też by chciała, lecz się boi,
Bo jak w tańcu się rozluźni3,
To ją będą zbierać później.
Tańczy skrzynia i siekiera,
Aż się miotle na płacz zbiera,
Już nie może ustać dłużej
I tak pląsa, że się kurzy.
Przypisy:
1. oberek — polski taniec ludowy. [przypis edytorski]
2. Dokoluśka — dookoła. [przypis edytorski]
3. rozluźnić się — określenie to ma dwa znaczenia. Rozluźnić się w znaczeniu zrelaksować, odprężyć, ale też miotła o której mówi poeta, jest związana sznurkiem i, jeżeli ten sznurek się rozluźni to się rozsypią włosy miotły. [przypis edytorski]