„Cicha noc była czarownicą...”
Cicha noc była czarownicą,
Prześcieradłem delikatnym, szerokim,
Ponad wioską się rozścieliła,
W kątku nieba objawiła gwiazda lico,
Jak nad cichym jeziorem, głębokim,
Łabędź skrzydła z trzepotem rozchyla.
I za każdym trzepotem jaskrawym
Serce tłukło się, biło z rozpaczy,
Udręczone ciężkim zmaganiem.
Tak zmęczyłam się bojem krwawym,
Że pragnienie swe chciałam uraczyć
Własnej pieśni łabędziej śpiewaniem.
(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)