Zwycięstwo

Bardzo długo ja wiośnie się poddawać nie chciałam

I nie chciałam jej słuchać w ogóle.

Wszystkie sprawy do serca bardzo przyjąć się bałam,

Sprawy miłe, urocze i czułe.

Ciągle do niej mówiłam «Ty mnie, wiosno, nie wołaj,

Czary twoje i prośby daremne.

Na co mi twa uroda, taka jasna, wesoła,

Gdy me serce jest smutne i ciemne.»

Ale wiosna nuciła: «Hej, posłuchaj mnie wreszcie,

Bo tam posłuch, gdzie sięga ma władza.

Ciemny gaj już zapomniał o zimowym areszcie

I w zielonym się stroju przechadza.

Odezwała się chmura, wielkim głosem zagrzmiała,

Błyskawicy oświetlił ją płomień;

Ciemna ziemia zieloność wszelką z siebie wydała,

Wszystko bije przede mną już czołem.

Niechaj ciemne twe serce równie prędko ożyje

I na śpiew mój wesoły odpowie.

Na ten głos wszak odzywa się dziś wszystko, co żyje.

Serce żywe, bijące jest w tobie!»

Chociaż myśl cicho szepcze «Nie dowierzaj tej wiośnie!»,

Nie ochroni przestroga przed klęską.

Moje sny się zbudziły, pieśń rozbrzmiewa wciąż głośniej.

Znowu, wiosno, odniosłaś zwycięstwo.

14 V 1893 r.

(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)