Aluzje romantyczne do wtorku zapustnego1

O, nie, panie Gambetto, wyjechał Bolivar,

Widzieliśmy meteor jego i cylinder.

Pod strumieniem świetlnego gazu

Pierrot2, kaskada i kamrat3.

Zdrada, kula bilardu4, toczy się po skwerze.

Tego wieczoru w domu spożyję wieczerzę.

Sekwana oglądała płynących królów zgilotynowanych.

Zgroza nocy czyha na ciebie pośród zaułków gotyckich.

Jest maską z aksamitu twe siodło, rowerze.

Wiatr ze Wschodu ożywiał izdebki Miłości.

Żegnajcie! jeśli umrzeć trzeba, wysłuchaj mnie, pani.

Ziemię muskały spódnice i dusze,

Pito, kciuk w górę wznosząc i mały paluszek.

Moje życie jest tangiem, serce melodramą.

Przeznaczenie! aureola z trwogi wokół Przenajświętszej Panienki.

Floret5! to jest floret, nie, to jest laseczka.

Przebacz jej, Geraldzie, w imię naszej miłości.

Och, nie chcę już twoich pieszczot,

Kiedyż wreszcie opuścisz galery miłości?

Kobiety oddawały się, jak młode suczki.

Po północy Sekwana piekłem czasem bywa.

A zatem! Belzebubie, ciebie-to wyzywam.

Pałasze z pochwy! jak jajko miękkie cię rozbiję,

Jeden z nas zniknąć musi z tego świata.

Rzekł! — i nastała bezmierna nuda, pozbawiona profilu, nocy bez-księżycowej.

Przypisy:

1. zapusty — ostatnie dni karnawału; ostatki. [przypis edytorski]

2. Pierrot — postać z tradycyjnej francuskiej pantomimy. [przypis edytorski]

3. kamrat — kolega, towarzysz. [przypis edytorski]

4. kula bilardu — dziś popr.: kula bilardowa. [przypis edytorski]

5. floret — broń szermiercza. [przypis edytorski]