***1

ołów i radykalizm:

czwartego stycznia do czwartego lutego

kiedy zestalony ołów chrzęści pod butami

kiedy wymyślam słowa do piosenki

hej doda doda hoda

radykalizm kiedy mam zamiar

śpiewać wszystkie permutacje:

dej hoha hado doha

radykalizm(?) kiedy wbijamy gryfy w paczki,

następuje straszliwe sprzężenie, milicjanci,

jakieś siusiary wypijają nam piwo

ołów kiedy rokendrol staje się

zastępczym językiem, jak pogoda czy polityka

upiory modernizmu, szare ciała, słowotok

druty krzyżują się, tramwaje, Bagatela,

ołów i radykalizm, „retoryka”

i „histeria”, umyć włosy i już, Bolek i Lolek,

wygłaszam jakieś sentencje, doszedłem

do punktu, mówię, w którym teatr pomiędzy ludźmi

przestaje mnie interesować, Tomo

znad butelki Schwechatera: a jak

sobie wyobrażasz, jak ma się pojawić

wielka namiętność, jeśli nie przez ten teatr — ołów

i radykalizm, maleństwo

nie jestem maleństwo, urosłam centymetr

no co ty, kiedy?

a, przez ostatnie cztery lata.

Przypisy:

1. *** — w spisie treści wiersz występuje jako czwarta zima; na stronie utworu tytułu brak. [przypis edytorski]