Co pan lubi jeść?

Naprawdę chcecie wiedzieć?

Tacyście wszyscy śmiali?

A jeśli lubię śledzie,

to nie wyjdziecie z sali?

No to... wątróbka może.

Najlepsza jest kurczęca.

Już wam się robi gorzej?

Dopiero się rozkręcam!

Szpinaczek! Gęsty, gładki.

A coście tacy bladzi?

Jem szpinak na obiadki

i wam bym też to radził.

Co dalej...? A! Brukselka!

W masełku z bułką tartą.

Przepyszna, choć niewielka.

Polecam. Jedzcie. Warto.

A są też jeszcze flaczki,

ślimaczki,

kaczki,

raczki.

O! Albo bób! Lubicie?

Ech, można przeżyć życie

naprawdę smakowicie!