Co pan robi, kiedy pana dzieci są niegrzeczne?

Kiedy nabroi coś dzieciarnia

(chodzi o córkę i syna),

wtedy mnie straszny gniew ogarnia

i grzmieć zaczynam.

Zębami zgrzytam, tupię nogą,

drżą w fundamentach mury stare,

przestępcom się przyglądam srogo

i straszną im wymierzam karę.

W ponurym kącie za swe winy,

obok zwalistej sofy w prążki,

każę im klęczeć dwie godziny

i muszą czytać moje książki.

Nie no, żartuję odrobinkę,

nie dwie godziny, lecz godzinkę.

Przy książce czas im szybko leci.

Poza tym ja mam grzeczne dzieci.