CD

lampa czyta mnie z góry dywan z dołu układ

scalony część nie całość nie układa się

w kodzie źródłowym wiersza: nagle wyschło i

powolną codę szemrze tylko inny układ

krwionośny to czytanie też szemrane i

już się nie liczy w każdej cyfrze śniegu

wskazywanej przez promień (po jakim obwodzie

teraz, błądzący prądzie?) i gdy śnieg

białą płytką zasłania napęd miasta gdy

znowu ze zdartej płyty staje dom i kropka

światła pulsuje w oku: zamiast sprostowania

labiryntu ta ścieżka dźwiękowa bez wyjścia