Jeśli rachunek
JEŚLI RACHUNEK w którym świat mi ciało
a ja mu słowo ty mi znów samotność
a ja ci swoją na oko na przymknięte
nie okaże się równy to co ze mną — deszcz
w dół obrócony płomień deszczu Ziemia
jest grobem deszczu powietrze domem deszczu
twarz jego lustrem ile w płucach deszczu
wołałem zagłusz ten deszcz i ten wiersz
instrument ciszy w górę słowa w deszcz co
jest lustrem ciszy słowa domem ciszy
zamkniętym skoro twoje lustro mówi
słowom was nie ma deszcz lustru ciebie też
+++
zaczyna się
od cyfry:
raz
raz dwa
raz dwa
a potem
nie ma potem
wciąż
próba mikrofonów