Wybór poezji
Hymn do Afrodyty
Na tronie promienistym, Afrodyto boska,
Usłysz pragnień mych rwących modlitwę dziewczęcą...
Gdy mi serce się krwawi i rani je troska,
Niechaj jasne się czary uroków Twych święcą!
Przez obłoki słoneczne, błękitne mgieł głębie,
Kędy1 róże się płonią2 w szafirach najbledsze,
Wóz Twój złoty powiodą bieluchne gołębie,
Uderzając piórami skrzydełek w powietrze.
Stań nade mną i jasne rzucając z ócz3 blaski,
Poprzez uśmiech tak przemów za moich próśb echem:
«Czemu lękasz się dziewczę? Wszak wzywasz mej łaski,
A ja idę ku tobie — z słonecznym uśmiechem.
O, jak cudnie się dzisiaj liliowy twój wianek
Zaróżowił kochaniem na skroni dziewczęcej!...
Może wzgardził miłością twą płochy kochanek?
Więc ja sprawię, że kochać cię będzie goręcej!»
Przybądź, Jasna!... Twym stopom rozścielę mą szatę,
Patrząc w boskich Twych źrenic głębinę błękitną...
Afrodyto, wnijdź4 w moją dziewczęcą komnatę,
Niechaj oto w niej róże czerwone zakwitną!...
Sen dziewczyny
Wybacz, matko, drży mi ręka,
Pierś faluje, lice5 płonie...
Już nie nęcą mnie krosienka6 —
Dziwne czary grają w łonie.
Przejmująca, słodka, miła
Za kochaniem rwie tęsknota —
Matko! mnie się w noc przyśniła
Afrodyty władza złota...
W gaju miłości
W świętym gaju miłości stawiam ołtarz biały —
Przed ołtarzem zasłonę wieszam złotolitą.
...Niech obrzędy się czynią tam dla Twojej chwały —
O Afrodyto!
Białych wróbli z błękitu spłyną chmury zwiewne,
Lśniący rydwan unosząc cypryjskiej bogini7.
Dźwięki hymnu się ozwą stęsknione i rzewne
W cichej świątyni.
A gdy w przystań zawiną żeglarze bezdomni,
W świętym gaju żegnając zielone mórz fale,
O młodości i życiu dziewczyna zapomni
W miłosnym szale!
Śmierć
Nie łudź mnie, śmierci, żeś ciszy głębiną,
Że milkną w tobie harf-pieśniarek zwrotki.
Nie, ty nie jesteś tą cudną dziewczyną,
Co daje we śnie pocałunek słodki.
Nie! tyś nieszczęściem... na twej trupiej głowie
Zwiędła łodyga i kwiat nenufaru.
— O, gdybyś szczęściem była, to bogowie,
Zazdroszcząc ludziom twych upojeń czaru,
Chcieliby zamknąć życia wieczną księgę,
Dusz nieśmiertelność niszcząc i potęgę.
Gongyla
Gongyla, cudna moja kochanka
Odeszła...
— (czyli smutek się zmniejszy?) —
Oto mi wypadł z młodego wianka
Kwiat najpiękniejszy. —
...Bo oczarował mnie bóg kochaniem
I czar tęsknoty zlał w łono drżące...
— Może to w oczy, smutkiem milczące,
Hermes mi spojrzał z zorzy świtaniem?...
O, niech się zjawi, niech zakołysze
Wokół mej skroni tęczą wesołą,
A błagać będę o wieczną ciszę
I kwiat lotosu na blade czoło...
Smutek
...Że świat czarów wiosennych był ci obcym wszystek,
A cud jasnej miłości wydawał się grzechem,
Że przenigdy w twej duszy nie odbił się echem
Dźwięk formingi8 orfejskiej9 i pieśni fletnistek,
Ani w wieczór pogodny, szkarłatem zórz cichy,
Nie nęciły cię w Pierii10 różane kielichy — —
Będziesz sama, gdy przetnie dłoń Parki okrutna
Wstęgę życia i w nicość marzenia twe spłyną,
Boś milczeniem spowita, samotna i smutna,
Nie odczuła w tym świecie poezji, dziewczyno!
Wiosenne rano
Rzuciła Eos warkocze różowe
Ponad obłoków pozłocistą tonią...
— O, jak te białe krzewy jaśminowe
Dyszą zawrotną, przenajsłodszą wonią!
Tęskniąc za falą Heliosa świetlaną,
Przywdziały białe dziewiczości stroje
I tchną słodyczą — —
(w to wiosenne rano
Stokroć mi słodsze młode usta twoje!)
Piosnka fletu
W księżycowej, jasnej fali
Senna gdzieś fontanna pluszcze...
Przy fontannie szemrzą bluszcze,
A wśród bluszczów flet się żali —
Przez powietrze jasne, złote
Drży melodią łez perlistą — — —
O, gdybyś ty mą tęsknotę
Chciał mi zagrać, mój fletnisto!
Taniec
Gwar głosów młodych — z powiek sen mi płoszy — —
Czerwone w gaju pochodnie migocą...
Dziewczęta z Krety księżycową nocą
Tańczą wokoło ołtarza Rozkoszy...
Fragment epigramu
...Gdy zgasną źrenic blaski w noc wiosenną, cudną,
Nie żałuj mej młodości — śmierć przyjmij z pogodą...
Cóż, że życie me było chwilą krótką, złudną?...
— Ukochani przez bogów umierają młodo!...
Wiosna
Już mi się łąka rozkwieciła cudnie,
A ponad łąką rozlało południe
Wiosenne wonie...
Zagrajcie flety i harfy złociste!
Oto pragnienie w twe oczy przeczyste
Spływa — i tonie...
Białe w komnacie rzuciłam dziś krosna,
A w duszy mojej ozwała się wiosna
Rwącą tęsknotą — — —
— Daj usta!... szczęścia melodia zadźwięczy...
Opaszesz wokół swej piersi młodzieńczej
Włosów mych złoto.
Zazdrość
Widziałam... jakiś nieznany młodzieniec
Rozmawiał z tobą tam, nad leśną strugą...
Patrzył w twe oczy tak dziwnie... tak długo,
Aż na twych licach zapłonął rumieniec.
Wiesz? jam zazdrosna o twoje dziecinne
Spojrzenia jasne, o usta niewinne —
Oczy, podobne chabrom — usta róży...
Patrzę na ciebie jak w cudne widzenie — —
Przez pierś przechodzą mi rwące płomienie,
A w żyłach moich młoda krew się burzy...
Dobroć i piękno
Dobroć i piękno niechaj idą w parze!
Obydwom11 święte buduję ołtarze
I modlitewne zanoszę orędzie — — —
Młodzieniec piękny, niech i dobrym będzie,
Zaś serca dobroć na dziewczęcej twarzy
Niechaj cudnymi kolorami marzy!
Północ
Dawno już zgasły Plejady12...
Za cichym borem, w mgle bladej
Księżyc do skłonu się chyli...
Serce tęsknotą mi płonie — — —
(...Tyś pewnie teraz, Faonie,
Przy Amaryli!...)
Do brata Charaksosa
Nereid13 cudnych wodne drużyny!
Wiedźcie mi brata statek srebrzysty
Przez szafirowe morza głębiny
Na brzeg ojczysty.
Pośród rodzinnej, kwitnącej wiosny
Szczęśliwa dola niechaj mu wskrześnie,
A życie da mu w jawie radosnej,
Co widział we śnie.
— Ludzkich wyroków posłańcze boski14,
Przynieś miłości nowej podnietę!
By wszystkie żale, zwątpienia, troski
Zatopił w Lete15.
Moc zapomnienia i dobroć łaski
Będzie mu oto, jak wino, mocną,
Unosząc pamięć w zachodu blaski
I w ciemność nocną.
Oblubieńcowi
Czoło pąsową ci różą uwieńczę,
Boś najszczęśliwszym z wszystkich, oblubieńcze!
(Tęsknota nie ma przystępu do łona).
Oto dziewczyna wyciąga ramiona
I władzy twojej oddaje się pusta,
Byś z dziewiczości scałował jej usta...
Wzbroniony owoc
Na najwyższej gałęzi, śród listnej zieleni
Młode jabłko się krasą16 dziewczęcą rumieni...
Chociaż chłopców je płochych dostrzegło już oko,
Nie dostaną owocu...
zbyt zawisł wysoko...
Noc
Nocy ty cudna! Pieśń weselna, pusta
Woła ku tobie biesiadników grono...
Piersi kochanki na kochanka łono
Rzucasz i łączysz pocałunkiem usta...
Nocy ty cudna! Po dziecięcia twarzy
Wiedziesz cień świateł... i dziecku się marzy
Bajka ułudna!
...Stanęłam — sama i smutna ogromnie...
Wiem, że choć tęsknię, nie przyjdzie nikt do mnie —
...Nocy ty cudna!
Skarby
Hej! jakże mi dziewczyna moja w cud rozkwita — —
Kwiatem lice17 jej płonie we wieńcach warkoczy,
Złota zorza poranku z dziewczęcych ócz18 świta —
Zakochały się w cudzie tym jasnym me oczy...
Choćbyś Lesbos do morza błękitnych dał granic
Za jej urok, lub złoto z hermijskiej głębiny19,
Darmo... za nic nie oddam ci skarbów mych — za nic...
Czymże złoto, czym władza — przy ustach dziewczyny?...
Zgon Adonisa
O, bóstwo!... twoim tronem rozkoszna Cytera20...
Omotany w jesiennych liści złote pęta,
Bóg miłości, rozkoszny Adonis21 umiera...
— Zapłaczcie mu nad grobem — zapłaczcie dziewczęta!
Grób Timady
Spoczęła w bluszczów zielonej kaskadzie...
...Śmierć zakochała się w cudnej Timadzie
I w Persefony porwała ją ciemnie...
— Prochu mój drogi!... ty przyjmij ode mnie
Pieśń-żałobnicę i warkocz dziewczęcy...
Wiem ja, że nadto nie pragniesz nic więcej!
Dike
Piękna Dike! ustrój głowę
W kwietne wieńce anyżowe...
Niechaj w bieli i zieleni
Młode liczko się rumieni!
Patrząc w warkocz twój rozwity22,
Zaśpiewają pieśń młodzieńce,
Że kochają cię Charyty23,
Bo się umiesz stroić w wieńce.
Hiacynty
— Patrz! pościnano hiacyntom głowy...
Pomiędzy trawę upadł kwiat różowy,
Purpurą krasząc zielone kobierce...
(O, jak tym kwiatom jest bliskie — me serce!)
Po zachodzie
Apolla wóz24 zapada
Za gaju krąg zielony.
Z dalekiej płynie strony
Noc blada.
Gwiazd drżących srebrne lica
Zobaczysz znad przełęczy.
Na strunie mej zadźwięczy
Tęsknica.
W upojną ciszę nocną
Nieznane ujrzysz światy.
— Jak mocno pachną kwiaty —
Jak mocno!
Pieśń o Attydzie
Myśl z dawnych wiosen pamiątki grzebie25 —
Ciche pragnienia ku tobie płyną...
Gdyś mnie odeszła, jasna dziewczyno,
Jedno26 mi chyba umrzeć bez ciebie!
Łzą rzewną złocąc smutek rozstania,
Uniosłam serce na wspomnień cmentarz —
Lecz się wspomnienie z duszy wyłania
I pytać pragnie: czyli27 pamiętasz?
— Szumiały złote wesela kruże28
Na młodych uczuć wiosennej łące.
Wieńce fijołków brałaś i róże,
Wieńcząc mi łono w mirty kwitnące.
Na moje włosy kwietne wonności
Roniłaś z konchy, kochanko hoża,
Wabiąc mnie szeptem z miękkiego łoża,
Spragniona cichej, młodej miłości.
Kędyś29 w Sardes30 myśl twa płynie,
O Attydo, ku tej wiośnie,
Kiedy, garnąc się miłośnie
I czcząc we mnie swą boginię,
Rzekłaś sercu: „Serce prześnij
Czar młodości urojony
W złotostrunej, cudnej pieśni
Mej Safony!”
Dziś z lidyjskich niewiast grona
Tyś, jak księżyc w gwiezdnej łodzi,
Gdy nad kręgiem morza wschodzi
Jego twarz zaróżowiona —
I w różanym parku tonie,
Zapadając w drzew gęstwiny,
A gdzieś z łąki płyną wonie
Koniczyny...
— Taka cudna noc dokoła —
Cud uroków szczerozłoty — —
Tylko w piersi smutek woła,
Tylko w duszy cień tęsknoty...
Przypisy:
1. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]
2. płonić się — rumienić się. [przypis edytorski]
3. ócz (daw. forma) — dziś N.lm: (z) oczu. [przypis edytorski]
4. wnijść (daw.) — dziś: wejść. [przypis edytorski]
5. lice a. lica (daw.) — twarz, policzki. [przypis edytorski]
6. krosienka — zdrobn. od: krosna; krosno: przyrząd do wytwarzania tkanin z przędzy poprzez przeplatanie przez siebie dwóch prostopadłych względem siebie układów nitek: osnowy i wątku. [przypis edytorski]
7. cypryjska bogini — Afrodyta, bogini miłości, która wg mit. gr. urodziła się z piany morskiej w pobliżu Cypru, stąd wyspa ta była miejscem jej szczególnego kultu, a bogini przydawano przydomek Kipryda (Cypryda, cypryjska). [przypis edytorski]
8. forminga — kitara (a. cytara), podobny do liry starogrecki instrument strunowy szarpany. [przypis edytorski]
9. orfejski — właściwy Orfeuszowi; Orfeusz (mit. gr.): syn boga Apollina i muzy Kalliope, pochodzący z Tracji muzyk, poeta i pieśniarz, który śpiewem swoim poskramiał dzikie zwierzęta i ożywiał martwe przedmioty; sławny z tego, że zszedł do Hadesu po swą zmarłą żonę Eurydykę i oczarował swoim śpiewem władcę krainy zmarłych, jego imię wiąże się nie tylko z siłą oddziaływania piękna i artyzmu, ale również z kultem orfickim i wiarą w metempsychozę. [przypis edytorski]
10. Pieria — kraina w staroż. Grecji (właśc. w Macedonii), położona na płn. od Olimpu, między Morzem Egejskim a Masywem Olimpijskim; w mit. gr.: siedziba Muz. [przypis edytorski]
11. obydwom (daw. forma) — dziś C.lm: obydwóm. [przypis edytorski]
12. Plejady (mit. gr.) — siedem nimf, córek tytana Atlasa i okeanidy Plejone (nazwa ich może też oznaczać „gołębice”, gr. peleiades), będących towarzyszkami dziewiczej bogini Artemidy; ścigane przez Oriona, zostały przemienione przez Zeusa w gwiazdy; imieniem Plejad nazwana jest gromada gwiazd w gwiazdozbiorze Byka, sąsiadująca z konstelacją Oriona; ze wschodem Plejad na niebie nad Grecją w początkach maja rozpoczynał się pomyślny dla żeglugi morskiej okres, który kończył się wraz z ich zachodem na początku listopada, kiedy nastawał okres burzowy; Plejady najlepiej widoczne są przed północą, otacza je charakterystyczna błękitnawa mgławica. [przypis edytorski]
13. nereidy (mit. gr.) — nimfy morskie, córki Nereusa, boga morskiego i wróżbity, obdarzonego zdolnością przemiany swej postaci w dowolną istotę; najsłynniejszą z nereid była Tetyda, matka Achillesa. [przypis edytorski]
14. Ludzkich wyroków posłańcze boski — zwrot do Hermesa. [przypis edytorski]
15. Lete a. Leta (mit. gr.) — rzeka zapomnienia, jedna z pięciu rzek Hadesu, krainy umarłych. [przypis edytorski]
16. krasa (daw.) — uroda. [przypis edytorski]
17. lice a. lica (daw.) — twarz, policzki. [przypis edytorski]
18. ócz (daw. forma) — dziś N.lm: (z) oczu. [przypis edytorski]
19. złoto z hermijskiej głębiny — rzeka Hermos (dziś: Gediz w Turcji) w Azji Mniejszej, płynąca z gór Frygii przez równinę lidyjską i wpadająca do Zatoki Smyrneńskiej w okolicach Smyrny (dziś: Izmir) słynęła z tego, że w jej piaskach znajdowano złoto. [przypis edytorski]
20. Cytera — nazwa wyspy (dziś Kithira) położona u wybrzeży Lakonii (tj. przy płd. wybrzeżu Płw. Peloponez), gdzie miała wyłonić się z piany morskiej bogini miłości Afrodyta i gdzie miała swoje świątynie; jeden z przydomków Afrodyty brzmiał: Cyterejka. [przypis edytorski]
21. Adonis (mit. gr.) — młodzieniec, który ze względu na swą urodę był ukochanym Afrodyty i Persefony; boginie rywalizowały o niego, w efekcie sprzeczki bogów Adonis zginął stratowany przez dzika, lecz został wskrzeszony przez Zeusa; w staroż. Grecji Adonis był otoczony kultem, który dotarł w te rejony w okresie archaicznym z terenów bliskowschodnich: śmierć i zmartwychwstanie Adonisa odzwierciedlały cykliczne zmiany w przyrodzie (stąd u Safony wzmianka o jesiennych liściach w chwili śmierci Adonisa). [przypis edytorski]
22. rozwity — rozwinięty; tu: rozpleciony. [przypis edytorski]
23. Charyty (mit. gr.) — trzy boginie wdzięku, piękna i radości (w mit. rzym. Gracje): Aglaja („Promienna”, patronka splendoru towarzyskiego), Eufrozyna („Rozumna”, patronka towarzyskiej wesołości) i Taleja („Kwitnąca”, symbolizująca kwitnące życie); córki Zeusa i Hery (a. Heliosa i Ajgle), towarzyszki Afrodyty, którą ubierały, towarzysząc codziennej toalecie porannej bogini miłości; czczone w Atenach, Sparcie, Pafos i Orchomenos w Beocji, obchodzono ku ich czci święto, Charytezje; były przedstawiane w udrapowanych długich szatach, pięknie ufryzowane (później nagie), trzymające się za ręce, uczestniczące w zabawach z muzyką i tańcem; ich atrybutami były: róża, mirt, instrumenty muzyczne, jabłko lub flakonik z wonnym olejkiem, czasem kłosy lub maki; patronowały sztukom pięknym i rękodziełu, szczególnie opiekowały się piękną młodzieżą. [przypis edytorski]
24. Apolla wóz (mit. gr.) — słońce; Apollo, bóg piękna, opiekun sztuk, zsyłający natchnienie, przebywający stale na Parnasie w otoczeniu dziewięciu Muz, syn Zeusa i Leto, bliźniaczy brat Artemidy, patronował także jasnowidztwu, był opiekunem wyroczni, bogiem światła i słońca, nosił przydomek Febus, co z gr. (fojbos) oznacza „promienny” i bywał ze słońcem utożsamiany (choć bóstwem samej planety był Helios). [przypis edytorski]
25. grzebać (pamiątki) — tu: odgrzebywać, wygrzebywać; wydobywać. [przypis edytorski]
26. jedno — tu: tylko; Jedno mi chyba umrzeć: pozostaje mi chyba tylko umrzeć. [przypis edytorski]
27. czyli (daw.) — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li, znaczenie: czy, czy też. [przypis edytorski]
28. kruża — znane od czasów przedhistorycznych naczynie z uchwytem, szyjką i rozszerzonym wlewem, rodzaj dzbana. [przypis edytorski]
29. kędyś (daw., gw.) — gdzieś. [przypis edytorski]
30. Sardes — stolica Lidii, staroż. miasto w Azji Mniejszej, k. Smyrny (dziś: Izmiru) w zach. Anatolii. [przypis edytorski]