Salusia

Nie wiedzieć, o co raz Salusia mała

Na mamę się rozdąsała:

Zapomniała nieboga, co to znaczy mama!

Zalana łzami idzie w pole sama,

I rzecze: Nie powrócę, choć mama zawoła”;

Wtem ją znienacka utnie żądłem pszczoła.

Salka w płacz. Jak nie płakać, kiedy kogo boli?

Znikła już chęć uporu, wraca mimo woli,

Dotychczas niezatarte nosi jeszcze znamię,

Uczcie się dzieci nie uchybiać mamie.