Gamalej
Гамалія
Nie ma, nie ma wiatru i fala nie bije
W naszej Ukrainie;
Może radę radzą na tureckie szyje,
Ale głos jej ginie.
Od Wielkiego Ługu1 przez szerokie łany
Zawiej, cichy wietrze,
Niech tęsknota minie, ucichną kajdany,
Niech się łza obetrze.
Zagraj, ciche morze, na twej cichej fali,
Rozwiń się w pogodzie,
Gdzie kozackie czapki migają z oddali,
Gdzie ich płyną łodzie.
Ułatwiaj ich wiosłom szczęśliwą przeprawę
Po twym łonie sinem!
Posłyszym ich sławę i czyny ich krwawe,
I jeszcze nie zginiem.
Tak niegdyś Kozacy śpiewali w Skutary2
Śpiewali serdeczni — śpiewają i płaczą;
Aż Bosfor się cofnął — zadumał się stary,
Bo łzę po raz pierwszy oglądał kozaczą.
I płaczem kozackim zaryknął żałośnie,
I falę namarszczył jak żubr swoją skórę;
Z Limanu3 do Dniepru aż rośnie, aż rośnie,
Aż grzmoce4 jak trąba ryczenie ponure.
Zawziął się starzec w swym majestacie,
Aż z ust pociekła mu piana:
«Uderzcie w fale, Ługu, mój bracie!
Chortyco5, siostro kochana!
A czy wy śpicie, czy wy słyszycie,
Wstawajcie fale do pracy!»
Na wodach nowe zagrało życie
I zaśpiewali Kozacy:
«Hej, u Turków z tamtej strony
Chata na pomoście:
Grajże, morze, graj!
Płyniem w tamten kraj!
Hejże, Turcy z tamtej strony
Pyszni i bogaci!
Czart ich złoto weź,
Idziem sprawić rzeź,
A wyzwolić braci!
Hej, u Turków z tamtej strony
Precz nam z baszą, precz!
U nas baszą miecz,
Sławny miecz nasz stary!»
Tak śpiewając, płyną dalej,
Wiatr im pierś rozdyma,
A na czele pan Gamalej
Ster bajdaku8 trzyma.
Nielękliwej on natury
W pośród morskiej burzy;
Łódź to wzbije się pod chmury,
To się w głąb zanurzy.
Usnął Carogród9 w rajskim haremie,
Bezpieczną drzemką Skutary drzemie,
Wody Bosforu rwą z całą mocą,
To głucho stękną, to zaklekocą,
Jak gdyby czując, że zła godzina
Chciała rozbudzić gród Konstantyna.
«Cicho, Bosforze! — mówiło morze. —
Bo ja twe brzegi piaskiem obłożę,
Pianą obryzgam twe brzegi kose10,
Twe białe żebra mułem zaniosę.
Cicho, Bosforze! Czyż ci nieznana,
Jaki to płynie gość do sułtana?»
Tak śpiewa morze — bo polubiło
Czubatych Słowian z męstwem i siłą.
Bosfor zaniemiał. Niech sobie drzemie
Zgnuśniały sułtan w swoim haremie.
Ale w Skutary, skuci w łańcuchy,
Nie śpią Kozacy pełni otuchy,
Jeden drugiego ośmiela wzajem,
Modląc się Bogu11 swym obyczajem:
«Miły Boże na Syjonie12!
Nie daj zginąć w cudzej stronie,
Nie daj zginąć bez przyczyny
Twoim dzieciom z Ukrainy!
Ludzie wolni jak ptaszęta,
Niech nie dzwonim w cudze pęta,
Oszczędź wstydu naszej ziemi
I przed wrogiem i przed swemi.
Och, czyżby miał Kozak dumny
Wstać na sąd Twój z cudzej trumny?
I na sądzie przy Twym tronie
Miał podnosić skute dłonie?...»
«Rżnijcie! Bijcie te psie wiary!»
Krzyczą z murów od Skutary.
Żywa radość i nadzieja
Gra już w sercu Gamaleja.
«Rżnijcie, bijcie!... Na mur, dalej!»
Krzyczy z góry pan Gamalej.
Grzmi od armat Skutary,
Wróg się pieni, rozpacza.
«Górą siła kozacza!»
Legły trupem janczary.
Pan Gamalej surowy,
Korzystając z popłochu,
Rąbie bramy od lochu,
Łamie bratnie okowy.
«Hejże, powrót wesoły.
Łamcie, łamcie te mury!
Hej sokoły, do góry!»
Strzepnęły się13 sokoły
I zaśmiały się głucho,
Bo dźwigając okowy,
Od chrześcijańskiej mowy
Już odwykło ich ucho.
I noc w skrzydle szeleszcze,
Gdy raz pierwszy zobaczy
Strój bojowy kozaczy.
O, nie lękaj się jeszcze!
Przyjdzie pora obawy,
Gdy się wezmą za włócznie,
Gdy się bankiet rozpocznie
I zakipi bój krwawy.
«Hej, zaświecim pod chmury!»
Rzekł Gamalej zawzięty.
I Skutary okręty,
I już płoną jej mury.
Aż w Stambule błysnęło,
Stambuł oczy wytrzeszczy,
Ale ogień złowieszczy
Już dokonał swe dzieło.
Stambuł się pieni i zębami zgrzyta,
Że tamtych brzegów dosięgnąć nie może.
Dosięgnął wreszcie — ale tylko chwyta
Za wyostrzone kozaczyzny14 noże.
Jak piekło z hukiem pali się Skutary
I krew niewierna płynie przez bazary,
Kształci strumienie i leje się w morze,
By nie zabrakło wody na Bosforze.
A kozaczyzna zwija się zażarta,
Wszędzie jej pełno na lądzie, na wodzie,
Złoto i srebro do czapek zagarta15
I zasypuje perłami swe łodzie.
Ogień dogasa, skończyła się praca,
Każdy do łodzi z łupami powraca
I zapaliwszy lulki16 przy pożarze,
Po krwawej wodzie szybują wioślarze.
Lekką dłonią, chyżym wiosłem
Kierują czółenki
I zwyczajnie Zaporożcy17
Śpiewają piosenki:
Nasz ataman18 Gamaleja,
Nasza chluba i nadzieja,
Zebrał chłopców z Zaporoża
I pojechał na kraj morza.
Ej, pojechał zdobyć sławę
I pokruszyć więzy krwawe,
Co u Turka rok już cały
Jego braci krępowały.
Przypłynęły do Skutary,
Gdzie czekały więźnie19 kary,
Ale krzyknął pan Gamalej:
«Żyć będziemy jeszcze dalej,
Żyć będziemy i pić wino
I pić wino z pełnej czary,
I pohane20 bić janczary,
Każdy namiot będzie kryty
Tureckimi aksamity21!»
Wybiegł Kozak rozhulany,
Jakby żyto żąć na łany,
I rozległo się wołanie:
«Sława tobie, atamanie!
Sława twoja nie zaginie,
Po szerokiej Ukrainie,
Żeś ty braci Zaporoża
Spod niewiernych wyrwał noża!»
Tak łódź przychodzi, a statek przy statku
Na ukraińskie pospiesza wybrzeże.
A pan ataman płynie na ostatku:
Orzeł swych orląt bezpieczeństwa strzeże.
Od Dardaneli wiatr wieje do morza.
A przecież Stambuł nie puszcza pogoni,
Bo się obawia dzieci Zaporoża,
Bo znów z pożarem mogą wrócić oni.
Płyną szczęśliwie — bo wiatr im na rękę,
Słońce ozłaca czarnomorską falę,
Co swym pluchotom rycerską piosenkę
Ku atamańskiej wyśpiewuje chwale.
Wiatr przyjazny w żagle wali,
Przepłynęli zdrowo,
I za falę się schowali,
Za górę różową.
Przypisy:
1. Wielki Ług (ukr. Великий Луг) — dosł.: Wielki Step, ukraińska nazwa Dzikich Pól, czyli Zaporoża, stepowej krainy nad dolnym Dnieprem. [przypis edytorski]
2. Skutary, właśc. Skutari (hist.) — średniowieczna nazwa Chryzopolu, miasta na azjatyckim brzegu cieśniny Bosfor, dokładnie naprzeciw Konstantynopola; w ciągu wieków wielokrotnie stanowiło bazę dla wrogów przygotowujących się do ataku na Konstantynopol; ob. Üsküdar, dzielnica Stambułu. [przypis edytorski]
3. liman — zatoka u ujścia doliny rzecznej do morza; tu zapewne: Liman Dniepru i Bohu na płn. wybrzeżu Morza Czarnego, na Ukrainie. [przypis edytorski]
4. grzmoce — dziś popr.: grzmoci; tu raczej: grzmi. [przypis edytorski]
5. Chortyca — największa wyspa na Dnieprze, na wysokości dzisiejszego miasta Zaporoża; w tradycji ukraińskiej miejsce częstego stacjonowania Kozaków Zaporoskich. [przypis edytorski]
6. basza a. pasza (z tur.) — wysoki urzędnik turecki; pan. [przypis edytorski]
7. janczarzy a. janczarowie (z tur.) — doborowe oddziały piechoty tureckiej. [przypis edytorski]
8. bajdak (ukr.) — duża rzeczna łódź żaglowo-wiosłowa. [przypis edytorski]
9. Carogród — dawna słowiańska nazwa Konstantynopola (ob. Stambuł), stolicy cesarzy bizantyjskich, używana również po zdobyciu tego miasta przez Turków. [przypis edytorski]
10. kosy — pochyły, ukośny. [przypis edytorski]
11. Modląc się Bogu — dziś popr.: modląc się do Boga. [przypis edytorski]
12. Syjon — wzgórze w Jerozolimie, na którym znajdowała się świątynia z Arką Przymierza. [przypis edytorski]
13. Strzepnęły się — w oryginale: стрепенулись, tj. otrząsnęły się, zatrzepotały. [przypis edytorski]
14. kozaczyzna — tu: kozactwo, oddział Kozaków. [przypis edytorski]
15. zagartywać (daw.) — zagarniać. [przypis edytorski]
16. lulka (daw.) — fajka. [przypis edytorski]
17. Zaporożcy — Kozacy z Zaporoża. [przypis edytorski]
18. ataman — kozacki przywódca. [przypis edytorski]
19. więźnie — dziś popr. forma B. lm: więźniów. [przypis edytorski]
20. pohane (z ukr.) — pogańskie, niewierne. [przypis edytorski]
21. tureckimi aksamity — dziś popr. forma N. lm: tureckimi aksamitami. [przypis edytorski]