Szyby ze starych sztychów

To okno od podwórza dyktą się zasłoni,

Nie dlatego, by getta nie widzieć z tej strony,

Ale na cóż się dręczyć, że to właśnie oni —

Przyjaciele — czekają na znak umówiony.

Już nic nie pomożemy... Getto się dopali...

Na placu — przed murami — widać karuzelę1:

Ludzie w czółnach2 fruwają jakoś dziwnie mali,

Poza tym z naszych okien widać już niewiele.

Dykta pokój zaciemni, więc drugą połowę

Szkłem się oszkli, a szybę zdejmie się ze sztychów,

Diamentem się przykroi... Pudełko stalowe

Z narzędziami, z cyrklami — nietknięte na strychu.

O komorach — dawniejsi ludzie nie słyszeli,

Ale znali sposoby na mędrców ponure.

Oto na starym sztychu postać Campanelli3:

W lochu nad Państwem słońca4 pracuje pod murem.

Drugi sztych — pogodniejszy: Watykanu wieża,

Jakaś sala olbrzymia — to już nie jest cela,

Tutaj napis zatarty, lecz widać Papieża,

Gdy schyla się i podnosi pędzel Rafaela.

Miałam raz zegar-antyk: ptak wybiegał z wieży.

Wyfruń tak z ram obrazu, duchu Campanelli!

I BUNT wśród małych ludzi, wśród dymu i pierzy

U stóp tej wirującej roznieć karuzeli!

Szepnij: — Tam CZŁOWIEK kona! Każdy ci uwierzy,

Niejeden może wreszcie twardą pięść zaciśnie.

Huśtawki dla niemieckich zostawi żołnierzy —

Tak długo, aż nad gettem ostatni grom błyśnie.

Warszawa, 1943

Przypisy:

1. karuzela przy murze warszawskiego getta — obraz karuzeli przy murach getta i bawiących się ludzi w czasie, kiedy po drugiej stronie Niemcy tłumią pierwsze w Warszawie powstanie, a z płonących domów wyskakują Żydówki i Żydzi, przewija się przez wspomnienia i dzienniki zarówno autorów pochodzenia polskiego, jak i żydowskiego. Henryk Rudnicki, ukrywający się po tzw. aryjskiej stronie (czyli poza gettem) tak opisuje swoje odczucia: „Wyszedłem na miasto (...), aby spojrzeć na płonące getto. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to były kręcące się ludźmi oblepione — karuzele. Tak, kręcące się w gęstym dymie płonących obok kamienic — karuzele. O miedzę oddaleni płonęli żywi ludzie, a o miedzę od płonących — zabawa. [...] Tłumy podniecone ciekawością spieszyły z całego miasta, aby przypatrzeć się płonącej dzielnicy” (cytat za portalem sprawiedliwi.org.pl). Od strony getta, ukryty w schronie, reakcje warszawiaków obserwował Symcha Binem Motyl: „Przez szyby wychodzące na ogród Krasińskich widziało się dachy domów stojących po drugiej stronie ogrodu. A na tych dachach siedzieli ludzie, Polacy i przyglądali się temu, co się u nas dzieje. Oglądali nas mniej więcej tak jak Rzymianie z czasów Nerona oglądali »żywe pochodnie« utworzone z palonych żywcem chrześcijan”. Najbardziej znanym literackim opracowaniem tego motywu jest wiersz Czesława Miłosza Campo di Fiori. [przypis edytorski]

2. czółno — tu: gondola karuzeli. [przypis edytorski]

3. Campanella, Tommaso (1568–1639) — włoski filozof, teolog, astrolog, znany dzięki swojej utopijnej pracy Miasto słońca. Jego krytyka instytucji i propozycje reform społecznych budziły obawy wśród władz, był z tego powodu przez większość życia prześladowany przez Inkwizycję (instytucję Kościoła Katolickiego odpowiedzialną za zwalczanie herezji). W 1599 roku został aresztowany. Podczas śledztwa był torturowany, oskarżano go o wiele przestępstw, w tym spiskowanie przeciwko hiszpańskiej monarchii, herezję i rzekome zaangażowanie w spisek mający na celu obalenie rządu Kalabrii. Został skazany na śmierć, ale upozorował szaleństwo, podpalając celę, w której był przetrzymywany, dzięki czemu wyrok złagodzono do 30 lat odosobnienia. W więzieniu kontynuował pisanie, stworzył swoje najbardziej znane dzieło Miasto Słońca, a także Ateizm Zwyciężony i Obronę Galileusza. Po blisko 30 latach więzienia Campanella wreszcie został uwolniony w 1626 roku, gdyż jego astrologiczna wiedza była potrzebna papieżowi, następnie udało mu się przedostać do Francji, gdzie opieką objął go król Ludwik XIII. Pomimo burzliwej historii z Inkwizycją Campanella nadal pisał i wnosił wkład w dyskurs filozoficzny i naukowy aż do swojej śmierci w 1639 roku. Idee Campanelli miały wpływ na późniejszych myślicieli utopijnych i wywarły trwały wpływ na rozwój europejskiej myśli politycznej i społecznej. [przypis edytorski]

4. Państwo słońca — łac. Civitas solis poetica. Idea reipublicae philosophicae, dialog filozoficzno-polityczny Tommasa Campanelli. Dzieło przedstawia utopijną wizję państwa-miasta, w którym panuje równość, szacunek dla każdego rodzaju pracy, dużą wagę przykłada się też do kontaktu z naturą. Opisuje idealne społeczeństwo żyjące w harmonii, opartej na zasadach rozumu, cnoty i wspólnej własności. Mieszkańcy są podzieleni na różne klasy, w tym kapłanów, rolników, rzemieślników i filozofów. Pracują razem dla większego dobra i dzielą się owocami swojej pracy. Edukacja i wiedza są wysoko cenione. Utwór powstał podczas pobytu autora w więzieniu, na które skazała go za herezję Inkwizycja. Ukazały się dwa przekłady na język polski: pod tytułem Miasto słońca Luby (1910–1998) i Rachmiela (1913–1990) Brandwajnów oraz pod tytułem Państwo słońca Wiktora Kornatowskiego (1911–1975). [przypis edytorski]